Inwestycje
Grunt to zysk – dlaczego polskie morze przyciąga inwestorów
23 lipca 2024
Działki budowlane nad morzem od lat są przedmiotem zainteresowania przedsiębiorców. To nie tylko szansa na powiększenie portfela inwestycyjnego, ale także na rentowny zysk. Na przestrzeni kilku ostatnich lat tylko miasto Kołobrzeg sprzedało kilka działek w strefie uzdrowiskowej za ponad 33 mln zł. Warto dodać, że nie były to działki położone nad samym morzem.
Tymczasem gwarancją najlepszej inwestycji są tereny z tą szczególną lokalizacją.
Najbardziej poszukiwane nie tyko przez deweloperów, ale i przez indywidualnych inwestorów są grunty położone w pierwszej linii zabudowy od morza, w tym szczególnie umożliwiające budowę obiektów z bezpośrednim widokiem na morze – mówi Leszek Chlebanowski, ekspert sprzedaży BalticPort Nieruchomości Nadmorskie. Drugim czynnikiem wpływającym na atrakcyjność gruntu pod zabudowę wielolokalową jest wskaźnik intensywności zabudowy.
W wielu nadmorskich miejscowościach działki w pierwszej linii są już niedostępne. Trudno się dziwić, to właśnie tutaj powstają najbardziej pożądane nieruchomości premium. Takie grunty inwestycyjne wciąż można jeszcze kupić w mniejszych, dopiero odkrywanych turystycznie miejscowościach nad morzem jak Mielenko, Gąski, czy Darłówko, choć i tutaj część pasa nadmorskiego została wykupiona.
Działki nad samym morzem są przedmiotem zainteresowania również klientów indywidualnych. Marząc o domku z widokiem na morze poszukują oni terenów kilkusetmetrowych. Niestety ilość tego typu działek w pasie nadmorskim jest znikoma, a w niektórych gminach nadmorskich wcale nie występują – mówi L. Chlebanowski.




